28 Mar

Ciężki dzień

Jutro zapowiada się bardzo ciężki dzień, bo muszę podgonić nieco zamówienie złożone przez jednego z klientów. Nie zdawałem sobie sprawy, że prace idą tak wolno, a termin realizacji zamówienia zbliża się dużymi krokami. Wykonywałem sobie wszystkie prace powoli, aż tu nagle dzisiaj rano przyszedł do mnie kierownik zmiany i zapytał gdzie jestem z zamówieniem. Gdy okazało się, że idzie mi dość kiepsko rozpętało się prawdziwe piekło, a ja dostałem dużą burę od kierownika. Jutro mam się ostro wziąć do roboty i pracować tak długo, dopóki nie wyrobię swojej normy. W związku z tym dziś planuję pójść nieco wcześniej spać, żeby jutro mieć dużo siły na ślusarskie obowiązki, ślusarz Białystok.

Nie mam zamiaru ukrywać, że ostatnimi czasy trochę mi się przysypiało w pracy i pracowało nie tak, jak powinienem. Po siedmiu latach w zawodzie ślusarza zdążyłem się nieco znudzić swoimi obowiązkami i jednostajną pracą, dlatego każdego ranka z wielkim bólem serca wstaję z łóżka i szykuję się do wyjścia. Koledzy z pracy mówili, że każdego dopada taki okres zwątpienia, a najwyraźniej ja go przechodzę akurat teraz. Za jakiś czas ma to wszystko minąć, pogodzę się ze swoim losem i pracą ślusarza i zacznę mechanicznie wykonywać obowiązki zawodowe, bez zbytniego zastanawiania się czy jestem szczęśliwy czy nie. Już nie mogę doczekać się kiedy przejdzie mi spadek formy, bo to wszystko zaczyna mnie powoli męczyć. Z chęcią wróciłbym do pierwszych miesięcy w zawodzie ślusarza i radości z posiadanej pracy.

Tagi: , , ,
Kategoria: Życie codzienne

Komantarze (Brak )

Ten wpis nie ma jeszcze komentarzy.

Praca ślusarza © 2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.